To nie był przypadkowy pożar! Wszystko wskazuje na to, że ogień, który w sobotę wybuchł w Biedronce przy ul. Orzeszkowej w Legnicy, został celowo wzniecony. Według wstępnych ustaleń ktoś podpalił zaplecze sklepu, a płomienie rozprzestrzeniły się na obiekt. Policjanci zatrzymali już 31-letniego mężczyznę. Teraz poszukują klientów, którzy byli świadkami dramatycznych wydarzeń i musieli ewakuować się ze sklepu.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 17 października, w sklepie sieci Biedronka przy ul. Orzeszkowej w Legnicy. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, pożar rozpoczął się na zapleczu placówki. Wszystko wskazuje na to, że doszło tam do celowego podpalenia, a następnie ogień rozprzestrzenił się na pozostałą część obiektu.
W związku z pożarem legniccy policjanci zatrzymali 31-letniego mężczyznę. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia i ustalają jego dokładny przebieg.
Teraz policja apeluje do osób, które w chwili wybuchu pożaru znajdowały się w sklepie i uczestniczyły w ewakuacji. Ich relacje mogą okazać się niezwykle ważne dla prowadzonego postępowania.
Wszyscy świadkowie proszeni są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Legnicy przy ul. Asnyka 3.
Policja liczy, że zeznania klientów pomogą odtworzyć przebieg wydarzeń i wyjaśnić wszystkie okoliczności pożaru.

