Dramatyczne odkrycie przy torach. Śledczy ujawniają przyczynę śmierci Legniczanina

Uraz wielonarządowy był przyczyną śmierci 36-letniego mieszkańca Legnicy, którego zwłoki znaleziono w połowie stycznia w podlegnickich Rzeszotarach. Kilkudniowe poszukiwania zaginionego mężczyzny zakończyły się w najgorszy możliwy sposób.

14 stycznia tego roku po godzinie 15.00 służby otrzymały zgłoszenie o ciele leżącym w pobliżu torów kolejowych na trasie Legnica – Raszówka. Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną i ratowników. Ruch pociągów został wstrzymany, a Koleje Dolnośląskie wprowadziły komunikację zastępczą.

Z uwagi na stan zwłok tożsamość zmarłego potwierdzono dopiero następnego dnia. To mężczyzna, którego zaginięcie zgłoszono dwa dni wcześniej. Od początku nie było jasne, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy w sprawę mogły być zamieszane osoby trzecie.

– Przyczyną śmierci był uraz wielonarządowy (rozkawałkowanie zwłok). Postepowanie prowadzone jest w sprawie  czynu z art. 177 par 2 kk, a zatem wypadku kolejowego ze skutkiem śmiertelnym. W sprawie trwają czynności procesowe. Na tym etapie nie można jeszcze kategorycznie odtworzyć przebiegu wypadku – wyjaśnia Pulsowi Legnicy Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Prokuratura podkreśla, że nadal trwa zabezpieczanie dowodów i przesłuchania świadków, a dokładny przebieg zdarzeń nie został jeszcze jednoznacznie odtworzony.

Dla rodziny i bliskich to bolesny finał dni niepewności i nadziei. Dla śledczych – sprawa, która wciąż wymaga odpowiedzi na najważniejsze pytanie: jak doszło do tej tragedii.

Przeczytaj także

Nowe na stronie