Driftowała na Wrocławskiej. Dzień po zmianie przepisów straciła prawo jazdy

Nowe przepisy weszły w życie… a już następnego dnia w Legnicy posypały się pierwsze konsekwencje. 19-letnia kierująca mercedesem driftowała na ulicy Wrocławskiej. Manewry zauważył operator monitoringu miejskiego. Interwencja policji była natychmiastowa – młoda kobieta straciła prawo jazdy na trzy miesiące i dostała mandat.

Zaledwie dzień po wejściu w życie nowych przepisów dotyczących celowej utraty przyczepności pojazdu, czyli tzw. driftu, legniccy policjanci podjęli pierwszą interwencję wobec kierującej, która zlekceważyła obowiązujące regulacje.

Od 30 marca 2026 roku obowiązują przepisy, które mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i wyeliminować niebezpieczne zachowania polegające na celowym wprowadzaniu pojazdu w poślizg.

Już dzień po ich wejściu w życie operator monitoringu Straży Miejskiej w Legnicy zauważył samochód marki Mercedes, którego kierująca wykonywała niebezpieczne manewry na ulicach miasta. Pojazd driftował m.in. na skrzyżowaniach, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. O sytuacji natychmiast poinformowano policję.

Funkcjonariusze szybko namierzyli pojazd i zatrzymali go do kontroli drogowej na ulicy Iwaszkiewicza. Za kierownicą siedziała 19-letnia kobieta.

Za swoje zachowanie poniosła natychmiastowe konsekwencje. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy na trzy miesiące oraz nałożyli mandat karny.

– Nowe przepisy jasno zakazują celowej utraty przyczepności pojazdu na drogach publicznych. Takie zachowania są skrajnie niebezpieczne i mogą prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych – przypomina komisarz Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.

Policja podkreśla, że driftowanie na drogach publicznych nie jest zabawą, lecz poważnym naruszeniem prawa i realnym zagrożeniem dla innych kierowców oraz pieszych.

spot_img

Przeczytaj także

spot_img
spot_img

Nowe na stronie