Dyrektor teatru Jacek Głomb wyjaśnia przyczyny rezygnacji i wskazuje swojego następcę  

Wypalenie zawodowe i zmęczenie – to powody, które zadecydowały o rezygnacji Jacka Głomba ze stanowiska dyrektora Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy. Ma się to stać 31 sierpnia 2025 roku, czyli rok przed upływem kadencji.

Jacek Głomb funkcję dyrektora legnickiego teatru pełni od 30 lat. Takim stażem może się pochwalić niewielu menedżerów kultury. Tak, jak niewielu z legniczan pamięta, kto był wcześniej i większość raczej nie wyobraża sobie, że może być ktoś później, że ten legnicki teatralny constans może się zmienić. Legnicki teatr bez Głomba – to raczej surrealistyczny obraz z pogranicza science fiction i fantastyki, a nie informacja w „realu”.  

Skąd ten sentymentalizm? Z faktu, że to właśnie Jacek Głomb tchnął życie w legnicki teatr, pokazał, że prowincja nie musi być prowincjonalna i że legniczanie mogą mieć swój teatr, który odgrywa niezwykle ważną rolę na teatralnej mapie Polski.  

A jednak decyzja o rezygnacji ze stanowiska wydaje się być ostateczną. Jacek Głomb oficjalnie ogłosił ją na specjalnie zwołanej konferencji prasowej i wydał w tej sprawie oświadczenie (treść poniżej).   

– Nie mam  pomysłu, co będę robił potem, ale uważam, że lepiej odejść w chwale, niż odejść jak Krzakowski. Dojrzewałem do tej decyzji, rozważając wszystkie „za” i „przeciw”. Wygraliśmy wybory w Legnicy, bo głosowałem na Macieja (Kupaja, przyp. red), głosowałem za odsunięciem PiS-u od władzy w wyborach parlamentarnych. Wszystkie założenia zostały zrealizowane. Wbrew temu, co sądzą niektórzy nie chcę umrzeć na scenie – mówi Jacek Głomb i wskazuje swojego następcę.

Ma nim być Błażej Biegasiewicz, 30-letni reżyser po krakowskiej szkole, który wygrał Forum Młodej Reżyserii w Krakowie w 2021 roku.

– Ogłaszam swoją rezygnację rok wcześniej, po to, by mieć czas do przekonania zespołu naszego teatru i decydentów do Błażeja i jego kandydatury – dodaje dyrektor Jacek Głomb.

Przyznaje, że po 30 latach dopadło go zawodowe wypalenie i zmęczenie. Nigdy nie był na urlopie. Wolne w legnickim teatrze brał tylko wtedy, gdy reżyserował gdzie indziej.

Teatralnych śladów Jacka Głomba zostanie w Legnicy wiele. Sam uważa, że najważniejsze, co udało mu osiągnąć w ciągu trzech minionych dekad, to utrzymanie teatru na teatralnej mapie Polski.

– To nie jest takie proste, bo w tym roku najważniejsza jest Bydgoszcz, przed rokiem był Wałbrzych, a za rok będzie jeszcze inny teatr. Natomiast Legnica od „Ballady o Zakaczawiu” czyli od 24 lat jest na tej mapie. To chyba najważniejsze, co udało się nam osiągnąć, choć okupione było wieloma nieprzespanymi nocami, krwią, potem i łzami – podsumowuje dyrektor.

Jacek Głomb rezygnuje ze stanowiska dyrektora, nie wyklucza jednak, że nadal będzie reżyserował. Ma już na swoim koncie kilkadziesiąt spektakli wystawianych m.in. Legnicy, Zielonej Górze, Gorzowie Wielkopolskim, Bydgoszczy, a granych w Polsce i za granicą m.in. w Niemczech, Rosji, Czechach, Stanach Zjednoczonych, we Włoszech i Hiszpani. Wiele z nich zdobyło prestiżowe wyróżnienia i nagrody.

Jacek Głomb wydał oświadczenie, w którym tłumaczy powody swojej decyzji.

OŚWIADCZENIE

„Jestem sportowym autem, może nie najlepszym, ale wciąż niezłym. Wciąż potrafię jechać szybko, ale jako jedyny widzę, że kończy mi się paliwo” – powiedział Jurgen Klopp, trener słynnego Liverpoolu,  zapowiadając swoje odejście z końcem sezonu.

Czuję się tak samo.  31 sierpnia 2025 roku odchodzę z teatru w Legnicy. Wiem, dla części z Was może to być szok, zaskoczenie, ale uważam, że to ostatni moment na tą decyzję, żeby zależała ona ode mnie, żebym odszedł na swoich warunkach.

Po pierwsze: teatr jest w świetnej kondycji artystycznej, mamy jeden z najlepszych zespołów aktorskich w Polsce, zdobywa nagrody, jeździ na festiwale, ma pełne sale. Po drugie; rozmawiałem z ministrem Sienkiewiczem i mam nadzieję to kontynuować z minister Wróblewską o współprowadzeniu naszego teatru  przez ministerstwo od 1 stycznia 2025 roku. Po trzecie: pokonaliśmy Tadeusza Krzakowskiego  i mam nadzieję z nowym prezydentem Legnicy i nowym zarządem województwa ułożyć sobie lepiej stosunki. Modrzejewskiej potrzeba mądrej kontynuacji, ewolucji, nie rewolucji.

I mam na to pomysł, który przedstawiłem w czwartek zespołowi aktorskiemu bo chciałbym, żeby mój następca był kandydaturą moją i aktorów, nie tylko moją.

Ten pomysł nazywa się Błażej Biegasiewicz, rocznik 1994 (więc urodził się w roku w którym objąłem teatr w Legnicy), młody reżyser po krakowskiej szkole, który wygrał Forum Młodej Reżyserii w Krakowie w 2021 roku. Błażej jest z Bolesławca więc wychował się na teatrze w Legnicy. Od 1 maja 2024 r. konsultant programowy naszego teatru. Będę jeszcze rozmawiał z aktorami i przekonywał ich do Błażeja. Będę rozmawiał z władzami o Błażeju i namawiał na Niego.

Przez cały najbliższy sezon będę przygotowywał Błażeja Biegasiewicza do objęcia funkcji dyrektora Teatru Modrzejewskiej w Legnicy. Błażej wyreżyseruje też w nadchodzącym sezonie spektakl w naszym teatrze.

Jacek Głomb, dyrektor Teatru Modrzejewskiej w Legnicy

Legnica, 20 maja 2024 r.  

Przeczytaj także

Nowe na stronie