Jak pomóc zwierzętom przetrwać sylwestra – radzi lekarz weterynarii z Legnicy

O ile wielu z nas w wystrzałach fajerwerków widzi niezłą frajdę, dla zwierząt to istny koszmar, który może mieć swoje fatalne konsekwencje, także w przyszłości. Cierpią nie tylko psy. Dźwięki petard jeszcze gorzej znoszą koty, choć one nie zawsze dają to po sobie poznać. Czy możemy pomóc zwierzakom? Zdecydowanie tak – uważa dr nauk weterynaryjnych Małgorzata Legień-Urbańska z legnickiej Przychodni Weterynaryjnej Jerzego Legienia.

Huk i efekty świetlne mają bardzo istotny wpływ na zachowanie zwierząt. Uciekają na oślep, niektóre wpadają pod koła samochodu, inne uderzają w ściany, drzewa czy druty wyrządzając sobie przy tym krzywdę.

– Sylwestrowe dźwięki są dla wszystkich zwierząt bardzo stresogenne. Koty na przykład rzadziej manifestują swój strach, ale także bardzo to przeżywają. Dlatego powinniśmy pomóc im przygotować się do tych stresujących dni – mówi dr Małgorzata Legień-Urbańska.

Na pierwszy plan wysuwa się farmakologia. Na rynku pojawia się coraz więcej środków pomagających łagodzić stres. Warto je zastosować, nawet jeśli zwierzę nie pokazuje, jak bardzo się boi.

– Możemy zacząć przygotowywać psa czy kota już na kilka dni przed sylwestrem. Do tego służą preparaty feromonowe, które stopniowo wyciszają zwierzaki. Są też lekarstwa, które podajemy godzinę czy dwie przed północą. Te preparaty stosuje się w celu zmniejszenie wrażliwości na bodźce zewnętrzne: wizualne i dźwiękowe. O wyborze leku zawsze powinien decydować lekarz weterynarii, który zna swojego pacjenta, jego stan zdrowia czy przebieg chorób współistniejących. Muszą być także odpowiednio dobrane do wagi zwierzęcia. W tym przypadku jest tak, jak u ludzi, reakcja na lek może być różna u każdego pacjenta, dlatego lepiej wcześniej sprawdzić działanie preparatu – tłumaczy dr Legień-Urbańska.

Ceny lekarstw – w zależności do wyboru terapii – wahają się od 30 do 150 zł.

Skutki sylwestrowej traumy zwierzęta mogą odczuwać także w przyszłości.

– Często właściciel nie zdaje sobie sprawy z już istniejących procesów chorobowych zwierzęcia. One potrafią się uaktywnić właśnie w sytuacji stresogennej – dodaje dr nauk weterynaryjnych Małgorzata Legień-Urbańska.

Oprócz farmakologii ważna jest także obecność właścicieli, która zdecydowanie łagodzi stres.

Jak pomóc zwierzętom przetrwać sylwestra – radzi ekarz weterynarii z Legnicy

O ile wielu z nas w wystrzałach fajerwerków widzi niezłą frajdę, dla zwierząt to istny koszmar, który może mieć swoje fatalne konsekwencje, także w przyszłości. Cierpią nie tylko psy. Dźwięki petard jeszcze gorzej znoszą koty, choć one nie zawsze dają to po sobie poznać. Czy możemy pomóc zwierzakom? Zdecydowanie tak – uważa dr nauk weterynaryjnych Małgorzata Legień-Urbańska z legnickiej Przychodni Weterynaryjnej Jerzego Legienia.

Huk i efekty świetlne mają bardzo istotny wpływ na zachowanie zwierząt. Uciekają na oślep, niektóre wpadają pod koła samochodu, inne uderzają w ściany, drzewa czy druty wyrządzając sobie przy tym krzywdę.

– Sylwestrowe dźwięki są dla wszystkich zwierząt bardzo stresogenne. Koty na przykład rzadziej manifestują swój strach, ale także bardzo to przeżywają. Dlatego powinniśmy pomóc im przygotować się do tych stresujących dni – mówi dr Małgorzata Legień-Urbańska.

Na pierwszy plan wysuwa się farmakologia. Na rynku pojawia się coraz więcej środków pomagających łagodzić stres. Warto je zastosować, nawet jeśli zwierzę nie pokazuje, jak bardzo się boi.

– Możemy zacząć przygotowywać psa czy kota już na kilka dni przed sylwestrem. Do tego służą preparaty feromonowe, które stopniowo wyciszają zwierzaki. Są też lekarstwa, które podajemy godzinę czy dwie przed północą. Te preparaty stosuje się w celu zmniejszenie wrażliwości na bodźce zewnętrzne: wizualne i dźwiękowe. O wyborze leku zawsze powinien decydować lekarz weterynarii, który zna swojego pacjenta, jego stan zdrowia czy przebieg chorób współistniejących. Muszą być także odpowiednio dobrane do wagi zwierzęcia. W tym przypadku jest tak, jak u ludzi, reakcja na lek może być różna u każdego pacjenta, dlatego lepiej wcześniej sprawdzić działanie preparatu – tłumaczy dr Legień-Urbańska.

Ceny lekarstw – w zależności do wyboru terapii – wahają się od 30 do 150 zł.

Skutki sylwestrowej traumy zwierzęta mogą odczuwać także w przyszłości.

– Często właściciel nie zdaje sobie sprawy z już istniejących procesów chorobowych zwierzęcia. One potrafią się uaktywnić właśnie w sytuacji stresogennej – dodaje dr nauk weterynaryjnych Małgorzata Legień-Urbańska.

Oprócz farmakologii ważna jest także obecność właścicieli, która zdecydowanie łagodzi stres.

Przychodnia Weterynaryjna Jerzego Legienia

  • Ul. Wrocławska 175 B, Legnica
  • Tel. 76 856 62 22
  • W sylwestra czynna będzie do godz. 12.00

Ostre dyżury weterynaryjne:

Klinika Weterynaryjna SKVet

  • ul. Stabłowicka 159 B, Wrocław
  • tel. 791 998 999

Klinika Weterynaryjna dr n. wet. Dariusz Niedzielski

  • ul. B. Krzywoustego 105/22, Wrocław
  • tel. 71 700 04 73

REKLAMA

spot_img

Przeczytaj także

REKLAMA

spot_img

Nowe na stronie