REKLAMA

spot_img

Jest akt oskarżenia kierowcy, który zabił kobietę na os. Sienkiewicza

Do Sądu Okręgowego w Legnicy trafił akt oskarżenia w sprawie, która w lipcu br. wstrząsnęła całym miastem. Prokuratura postawiła Vadymowi L. zarzut zabójstwa. Obywatelowi Ukrainy grozi dożywocie.

Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy poinformowała, że 24-letni Vadym L. odpowie przed sądem za zabójstwo z zamiarem ewentualnym, kierowanie samochodem po pijanemu oraz pomimo orzeczonego dwukrotnie przez sądy zakazu kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi, a także za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Ukrainiec przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Po zatrzymaniu i wytrzeźwieniu nie był w stanie wyjaśnić swojego postępowania. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego więzienia.

Vadym L. pracował w jednym z zakładów na terenie Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Do tragicznego zdarzenia doszło nad ranem 19 lipca br. Razem z dwoma kolegami z Ukrainy podjechał swoim samochodem pod sklep, gdzie kupili alkohol, a następnie odjechał w kierunku centrum Legnicy.

W międzyczasie zawiadomienie o pijanym kierowcy otrzymała policja. Patrol drogówki namierzył forda na ul. Jaworzyńskiej. Vadym L. nie zatrzymał się jednak na polecenie funkcjonariuszy. Uciekając przed radiowozem wjechał w osiedle Sienkiewicza. Na ul. Fiołkowej stracił panowanie nad samochodem i z impetem wjechał w idącą poboczem 21-letnią kobietę.

Siła uderzenia była tak duża, że kobieta została odrzucona na kilkanaście metrów, jej ciało przeleciało nad ogrodzeniem i upadło na prywatnej posesji. Kobieta poniosła śmierć na miejscu.

Vadym L. był kompletnie pijany. W organizmie miał 2,5 promila alkoholu. Pijani byli również dwaj ukraińscy pasażerowie forda. Z ustaleń śledczych wynika, że w nocy z 18 na 19 lipca 2023 r. Vadym L. pił z kolegami alkohol. Rano wsiadł za kierownicę samochodu, który należał do jednego z kolegów. Towarzystwo pojechało po alkohol.

Przeczytaj także

Nowe na stronie