Karetki walczą o życie pacjentów z czasem i dziurami na ul. Iwaszkiewicza

Codzienność po legnicku. Tak wygląda ulica Iwaszkiewicza przy Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym, którą codziennie pokonują karetki z walczącymi o życie pacjentami na pokładzie.

Iwaszkiewicza niewiele różni się od innych legnickich ulic. Dziura tam dziurę pogania, a kierowcy muszą drżeć o zawieszenie i opony. Na fatalny stan ulicy, która jest jedyną dojazdową drogą na Szpitalny Oddział Ratunkowy uwagę zwrócił Bartłomiej Rodak, bezpartyjny kandydat na prezydenta Legnicy.

„Ostatnia prosta na SOR. Dla wielu osób transportowanych ambulansem to droga życia do legnickiego szpitala” – napisał Bartłomiej Rodak na Facebooku. Do posta dołączył zdjęcia dziurawej ulicy.

W komentarzach do skandalicznej sytuacji odniosła się dyrektorka Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, Anna Płotnicka-Mieloch.

– Prawda, zawieszenie karetek szpitalnych … szkoda gadać, nie wspomnę o kosztach naprawy – napisała.

Już dzień po publikacji posta Rodaka, zareagował Zarząd Dróg Miejskich w Legnicy. Urzędnicy z Ratusza pochwalili się na Facebooku, że na Iwaszkiewicza ruszyło łatanie dziur.

Przed kwietniowymi wyborami samorządowymi ZDM uaktywnił się na Facebooku na niespotykaną dotąd skalę. Codziennie na swoim profilu chwali się zaklejaniem dziur. Doszło nawet do tego, że magistrat przeprosił kierowców za fatalny stan legnickich ulic. Internet odebrał to jako przyznanie się ratuszowej władzy do wieloletnich zaniedbań.

REKLAMA

spot_img

Przeczytaj także

REKLAMA

spot_img

Nowe na stronie