Legnica jako Lwów w pasjonującym kryminale. Film bije rekordy oglądalności

Erynie – serial nakręcony na podstawie kultowych kryminałów Marka Krajewskiego, który można już oglądać na platformach streamingowych, znalazł się w gronie najchętniej oglądanych produkcji. Zdjęcia realizowane były m.in. we Wrocławiu i Legnicy. Powojenny Lwów zagrał zakątek u zbiegu ulicy Partyzantów i św. Jana.

Erynie można oglądać m.in. na TVP VOD i Netflixie. Właśnie na Netflixie zajmuje obecnie siódme miejsce na liście TOP 10 seriali w Polsce.

Marcin Dorociński wciela się w komisarza Edwarda Popielskiego, prześladowcę lwowskich kryminalistów, który w śledztwach posługuje się wybitnym intelektem, potężną siłą mięśni i epileptycznymi wizjami. „Łysy” z powodu padaczki wywoływanej przez światło chroni się za przyciemnianymi okularami i żyje po zmroku. Jego naturalnym środowiskiem są mroczne zaułki, całonocne knajpy i burdele. Surrealistyczny klimat międzywojennego Lwowa, w którym obok siebie żyją rzezimieszki, prostytutki, narkomani, zboczeńcy, arystokraci, niepiśmienni chłopi, cyrkowe dziwolągi, Ukraińcy, Żydzi i Polacy.

Scenariusz oparty jest na bardzo poczytnych kryminalnych powieściach wrocławskiego pisarza Marka Krajewskiego: „Erynie”, „Liczby Charona”, „Rzeki Hadesu” i „W otchłani mroku”, opowiadających losy komisarza Edwarda Popielskiego.

Reżyserem produkcji, która składa się z 12 odcinków, jest Borys Lankosz. Za kamerą stanął Marcin Koszałka, a muzykę opracował Michał Lorenc.

REKLAMA

spot_img

Przeczytaj także

REKLAMA

spot_img

Nowe na stronie