REKLAMA

spot_img

Legnicka prokuratura oskarża w sprawie fabryki metamfetaminy

We wrześniu ub. roku, w Jabłonowie pod Chocianowem, policjanci zlikwidowali wytwórnię narkotyków. Całkiem przypadkowo, bo przestępcy wzniecili w budynku pożar. Gdy do akcji gaśniczej wkroczyli strażacy, odkryli w budynku nielegalną wytwórnię metamfetaminy.

Prokuratura Okręgowa w Legnicy skierowała właśnie do Sądu Okręgowego w Legnicy akt oskarżenia w tej sprawie.

– Prokurator oskarżył Sławomira P. i Dominika G. o wytwarzanie wspólnie i w porozumieniu oraz z innymi osobami, wbrew przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, znacznych ilości substancji psychotropowych w postaci metamfetaminy. Zarzut aktu oskarżenia obejmuje działanie celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Przytoczyli wersje zdarzenia, które są sprzeczne ze zgromadzonymi obiektywnymi dowodami – informuje Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Fabryka narkotyków na wsi

Przestępcy wpadli przez przypadek. 10 września 2022 r. podczas akcji gaszenia przez strażaków pożaru na terenie posesji w Jabłonowie (gmina Chocianów). W ogniu stanął dom jednorodzinny. Strażacy na poddaszu budynku znaleźli linię produkcyjną metamfetaminy, która częściowo została zniszczona przez ogień.

Podczas oględzin budynku policja zabezpieczyła przedmioty oraz substancje służące do produkcji narkotyków, w tym odczynniki chemiczne i aparaturę, a także wyprodukowaną metamfetaminę o łącznej wadze ponad 1 kg, co stanowi kilkanaście tysięcy porcji handlowych narkotyku o wartości rynkowej ponad 450 tys. zł.  

Dom w Jabłonowie użytkował na podstawie przedwstępnej umowy sprzedaży zawartej z poprzednią właścicielką, Sławomir P.

Jaki wyrok za produkcję metamfetaminy?

– Od czasu przejęcia tej nieruchomości przez tego oskarżonego znacznie wzrosło zużycie w tej nieruchomości wykorzystywanego do produkcji narkotyków prądu. Sławomir P. był widywany na terenie tej posesji. Na miejscu zdarzenia odnaleziono dokumenty drugiego oskarżonego w tej sprawie Dominika G. Badania genetyczne śladów biologicznych ujawnionych na znajdujących się na miejscu zdarzenia dowodach przestępstwa także potwierdziły współudział tego oskarżonego w prowadzonym na terenie tej posesji przestępczym procederze wytwarzania narkotyków. Zabezpieczone ślady przemawiają za tym, że był jeszcze co najmniej jeden niewykryty współsprawca tego przestępstwa – mówi prokurator Lidia Tkaczyszyn.

Mężczyznom grożą co najmniej trzy lata więzienia.

Przeczytaj także

Nowe na stronie