Miejscy urzędnicy przepraszają za dziurawe ulice. “Też przecieracie oczy ze zdumienia?”

Zarząd Dróg Miejskich w Legnicy przeprasza wszystkich użytkowników dróg za obecny stan dróg w mieście – czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku przez ZDM.

– W pełni rozumiemy kierowców narzekających na stan dróg w Legnicy. Dostrzegamy skalę problemu i uciążliwości dla mieszkańców naszego miasta, które nasiliły się w ostatnich dniach po ustąpieniu zimowej aury. Częste i szybkie zmiany temperatur w okresie zimowym powodują przyspieszoną degradację najsłabszych odcinków nawierzchni bitumicznych, które mają kilkadziesiąt lat i oczekują na przebudowę lub remont kapitalny – pisze ZDM na swoim facebookowym profilu.

O tym, że katastrofalny stan dróg w Legnicy jest spowodowany wieloletnimi zaniedbaniami i oszczędzaniem na budżecie ZDM-u, w komunikacie nie ma ani słowa. Niewykluczone jednak, że dyrektor Łukasz Kuczyński słono za ten wpis zapłaci. Bo pośrednio, trochę dookoła, możliwe, że niefortunnie, ZDM wskazuje jednak prezydenta Tadeusza Krzakowskiego jako winnego stanu legnickich ulic.

Na kuriozalny komunikat błyskawicznie zareagowali już konkurenci Tadeusza Krzakowskiego w zbliżających się wyborach prezydenckich.

– Też przecieracie oczy ze zdumienia? – pyta Bartłomiej Rodak, który w kwietniowych wyborach będzie ubiegać się o prezydenturę z komitetu społecznego.

– Czy lont tego dynamitu odpalił dyrektor ZDM na własną rękę, czy może w tak „oryginalny” sposób obecny włodarz miasta, który doczekał się mało pochlebnego przydomka #tadziura, bije się w piersi? – pyta Rodak.

REKLAMA

spot_img

Przeczytaj także

REKLAMA

spot_img

Nowe na stronie