Nadgodziny za prawie pół miliona złotych. Gruba afera w KGHM!

Prawie pół miliona złotych miało trafić do czterech pracowników KGHM za nadgodziny i zjazdy pod ziemię, których – zdaniem prokuratury – w rzeczywistości nie było. Najpierw zostali skazani przez Sąd Okręgowy w Legnicy, później uniewinnieni przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu. Teraz nastąpił kolejny zwrot w tej głośnej sprawie. Sąd Najwyższy uwzględnił kasację legnickiej prokuratury, uchylił wyrok uniewinniający i nakazał ponownie rozpoznać sprawę.

Sprawa została przekazana Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania. 
– Zdaniem prokuratora od początku materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że oskarżeni pobierali nienależne środki za pracę, która nigdy nie została wykonana. Obecnie przed Sądem Apelacyjnym prokurator będzie konsekwentnie wnosił o utrzymanie w mocy wyroku skazującego Sądu Okręgowego w Legnicy – czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
 

Sprawa dotyczyła mającego miejsce od 2013 r. do 31 marca 2018 r. w Lubinie, doprowadzenia KGHM Polska Miedź S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez Tadeusza I. – kierownika Działu Normowania jednego z zakładów oraz trzech pracowników tego działu Piotra P., Pawła K. i Piotra S. poprzez poświadczanie nieprawdy na kartach ewidencji czasu pracy w godzinach nadliczbowych oraz w raportach odbywanych zjazdów do kopalni i wprowadzenia w ten sposób w błąd KGHM co do wysokości należnego ww. pracownikom wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz wypłaty nienależnych dodatków za wykonane zjazdy pod ziemię, stanowiącej mienie znacznej wartości
W kwietniu 2024 r. zapadł wyrok skazujący Sądu Okręgowego w Legnicy:

  • Tadeusz I. – 1 rok 6 miesięcy pozbawienia wolności i 50 000 zł grzywny oraz obowiązek naprawienia szkody w kwocie 188.103,68 zł,
  • Paweł K., Piotr P. i Piotr S. – po 1 rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 1 roku próby, grzywna 30.000 zł każdy praz obowiązek naprawienia szkody odpowiednio w kwotach po 83.175,62 zł, 123.090,75 zł i 97.834,95 zł. Zasądzono też wysokie koszty procesu. 

W październiku 2025 r. – po apelacjach obrońców, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wydał wyrok uniewinniający negując ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji. W styczniu 2026 r. – prokurator sporządził i skierował kasację od tego wyroku do Sądu Najwyższego. Prokurator zarzucił wyrokowi odwoławczemu rażącą i mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów prawa procesowego.

12 sierpnia 2026 r. – zapadł wyrok Sądu Najwyższego, który w całości uwzględnił kasację prokuratury. 

Sprawę rozpozna Sad Apelacyjny we Wrocławiu w innym składzie niż poprzednio. Termin rozstrzygnięcia nie jest jeszcze znany. 

Przeczytaj także

Nowe na stronie