Obsuwa na zbiorczej drodze południowej. Kiedy pojedziemy nową obwodnicą?

Zbiorcza Droga Południowa. FOT. RED

To już pewne. Tadeusz Krzakowski nie przetnie przed wyborami wstęgi na trzecim, ostatnim odcinku zbiorczej drogi południowej. Wykonawca miejskiej obwodnicy wystąpił właśnie o przedłużenie terminu realizacji inwestycji.

Budowa trzeciego odcinka zbiorczej drogi południowej łączącego al. Rzeczypospolitej z Piekarami ruszyła w ma maju 2022 r. Największa inwestycja kończącej się kadencji samorządowej miała być gotowa w kwietniu br. W magistracie liczono, że uda się obwodnicę uda się oddać do użytku przed ewentualną drugą turą wyborów samorządowych. Blasku fleszy i przemówień jednak nie będzie.

Na poniedziałkowej sesji rady miejskiej prezydent Tadeusz Krzakowski poinformował, że firma Kobylarnia  – główny wykonawca ostatniego zbiorczej drogi południowej wystąpił o przedłużenie terminu realizacji inwestycji do końca czerwca br. Powód? Niesprzyjające warunki pogodowe w okresie od … listopada do stycznia.

To nie jedyna żaba, którą musi przełknąć władza. Trzeci odcinek obwodnicy nie dość, że będzie oddany do użytku z poślizgiem, co oznacza, że otworzyć może ją już nowy prezydent, to jeszcze koszt jej budowy jest znacznie wyższy niż zakładała.

Przed dwoma laty wchodząca w skład grupy kapitałowej Mirbud S.A. z województwa kujawsko-pomorskiego, Kobylarnia, podpisała z miastem umowę opiewającą na 88,7 mln zł. Za budowę obwodnicy wystawi jednak Legnicy fakturę znacznie wyższą. Koszty urosły bowiem do 116 mln zł.

Kliknij kolejną cyferkę i zobacz zdjęcia z budowy zbiorczej drogi południowej →

Przeczytaj także

Nowe na stronie