Setki mundurów, policyjne sztandary i funkcjonariusze, którzy przyjechali z różnych stron kraju, by towarzyszyć koledze w jego ostatniej drodze. W Rokitkach w powiecie legnickim odbył się dziś pogrzeb sierż. Natana Sieronia – 29-letniego policjanta śmiertelnie postrzelonego podczas służby. To właśnie stąd pochodził. W ostatnich latach mieszkał w Legnicy, a służył w Komendzie Powiatowej Policji w Bolesławcu. Dziś pożegnała go policyjna rodzina z całej Polski.
Rokitki w powiecie legnickim stały się dziś miejscem wyjątkowo poruszającej uroczystości. Do rodzinnej miejscowości Natana Sieronia przyjechali policjanci z całego kraju. Byli jego koledzy ze służby, przedstawiciele kierownictwa Policji, poczty sztandarowe, strażacy, przyjaciele, mieszkańcy i przede wszystkim najbliżsi.
Uroczystości pogrzebowe miały charakter państwowy i odbywały się zgodnie z ceremoniałem policyjnym.
W uznaniu szczególnych zasług i osiągnięć służbowych minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński nadał pośmiertnie Natanowi Sieroniowi Złotą Odznakę „Zasłużony Policjant”. Funkcjonariusz został również pośmiertnie mianowany na stopień podkomisarza Policji. O godzinie 12, kiedy rozpoczęła się msza pogrzebowa w kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Rokitkach, pamięć Natana Sieronia uczcili także funkcjonariusze w całej Polsce.
Natan Sieroń pochodził z Rokitek. Tu dorastał i od najmłodszych lat był związany z miejscowym klubem piłkarskim Czarni Rokitki. Koledzy zapamiętają go jako walecznego zawodnika, ale przede wszystkim przyjaciela i człowieka, na którego można było liczyć.
W ostatnich latach mieszkał w Legnicy. Zawodowo związał się z Policją w Bolesławcu. Był funkcjonariuszem pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu.
24 września Natan Sieroń wraz z innymi funkcjonariuszami brał udział w czynnościach na jednej z posesji w Kraśniku Górnym. Policjanci sprawdzali informację, że mogą znajdować się tam przedmioty pochodzące z kradzieży.
W trakcie działań padły strzały. Jeden z pocisków trafił 29-letniego funkcjonariusza w głowę. Ciężko ranny policjant został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Legnicy.
Mimo walki o jego życie Natan Sieroń zmarł następnego dnia.
Dziś policjanci z całej Polski przyjechali do niewielkich Rokitek, by odprowadzić swojego kolegę w ostatnią drogę.
Miał 29 lat. Zginął, pełniąc służbę.
FOT. JUSTYNA WAN/TV REGIONALNA


































