Tragiczny finał spaceru po zamarzniętym jeziorze. Nie żyje 50-letni mężczyzna

Po ponad dziesięciogodzinnej reanimacji zmarł mężczyzna, pod którym załamał się lód na jeziorze w Rokitkach. Do tego tragicznego zdarzenia doszło w środę 10 stycznia, ok. godz. 10.00. Mężczyzna w lodowatej wodzie przebywał prawie godzinę.

– Reanimacja trwała bez przerwy ponad 10 godzin. Niestety nie udało się. Organizm 50-latka był bardzo wyziębiony – powiedział nam jeden z pracowników legnickiego szpitala.

Mężczyzna przebywał pod wodą ponad 50 minut. Tyle zajęło nurkom dotarcie na miejsce i przeprowadzenie akcji. 50-latek znajdował się kilkadziesiąt metrów od miejsca załamania się lodu. Udało się  wyciągnąć go na powierzchnię. Natychmiast trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego i przewieziony został do legnickiego szpitala.

– Po 10 godzinach reanimacji lekarz z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy stwierdził zgon – powiedział nam Krzysztof Maciejak, rzecznik prasowy szpitala.

REKLAMA

spot_img

Przeczytaj także

REKLAMA

spot_img

Nowe na stronie