REKLAMA

spot_img

Przebudowa A4 – nowy rząd zmieni przebieg autostrady z Legnicy do Wrocławia?

Będzie rewizja, jeżeli chodzi o kwestię wyboru przebiegu korytarza A4, czy po starym śladzie, czy po nowym śladzie – powiedział na antenie Radia Wrocław wiceminister infrastruktury, Paweł Gancarz.

Prace nad koncepcją przebudowy dolnośląskiego odcinka A4 trwają już od kilku lat. To jedna z najbardziej zatłoczonych dróg w Polsce. Średni dobowy ruch w rejonie węzłów Wrocław Południe i Pietrzykowice, przekracza 70 tys. pojazdów. 

W listopadzie ub. roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zarekomendowała rozbudowę A4 pomiędzy Legnicą a Wrocławiem w istniejącym śladzie trasy. Obecną dwujezdniową autostradę z dwoma pasami ruchu i bez pasa awaryjnego zastąpić miałaby nowa, z trzema pasami ruchu i pasem awaryjnym. 

Konkurencyjną koncepcję forsowali prezydencki kilku dolnośląskich miast, w tym Wrocławia i Legnicy, którzy w obawie o paraliż komunikacyjny w rejonie stolicy Dolnego Śląska oraz koszty inwestycji, zaproponowali ominięcie starego śladu A4 na odcinku Kostomłoty – Wrocław.

Niewykluczone, że ten pomysł wróci do gry. Sugerować to może wypowiedź wiceministra infrastruktury.

– Będzie rewizja, jeżeli chodzi o kwestię wyboru przebiegu korytarza A4, czy po starym śladzie, czy po nowym śladzie. Na dzisiaj, po takich wstępnych analizach, wydaje się, że rozbudowa istniejącej autostrady nie wygląda racjonalnie, ekonomicznie i rozwojowo – powiedział w Radiu Wrocław, wiceminister resortu, Paweł Gancarz.

Przeczytaj także

Nowe na stronie