Głośna sprawa oskarżeń wobec byłego wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka ma swój jaworski wątek. Do Komendy Powiatowej Policji w Jaworze wpłynęło zawiadomienie dotyczące promowania przemocy w internecie przez osobę z innego województwa. Złożył je współpracownik Krzysztofa Rutkowskiego, który jest mieszkańcem Jawora. Informację potwierdza policja.
O Michale Kołodziejczaku zrobiło się głośno po publikacji Kanału Zero. Byłe współpracownice polityka oskarżyły go m.in. o przemoc, nagrywanie intymnych sytuacji bez ich zgody oraz namawianie do zażywania narkotyków. Kołodziejczak stanowczo zaprzecza zarzutom, nazywając je pomówieniami.
W obronę polityka zaangażował się Krzysztof Rutkowski. To właśnie on poinformował dziennikarzy o zawiadomieniu złożonym w jaworskiej komendzie.
Informację potwierdza podkom. Ewa Kluczyńska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaworze.
– Rzeczywiście wpłynęło do nas zawiadomienie dotyczące promowania przemocy w internecie. Złożył je współpracownik Krzysztofa Rutkowskiego, który jest mieszkańcem naszego miasta – wyjaśnia podkom. Ewa Kluczyńska.
Sprawa będzie przedmiotem policyjnego postępowania.
Tymczasem Michał Kołodziejczak pojawił się w delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi, gdzie przekazał dokumenty związane ze sprawą. Towarzyszył mu Krzysztof Rutkowski.
– Nigdy nie spodziewałem się takich pomówień w moją stronę – mówił polityk, przyznając, że bardzo przeżywa całą sytuację.
W związku z ujawnionymi oskarżeniami Koalicja Obywatelska zawiesiła Michała Kołodziejczaka w prawach członka klubu parlamentarnego.

