REKLAMA

spot_img

Sąd Okręgowy skazał górników, którzy wyłudzili prawie pół miliona złotych

Skazani pobierali nienależne wypłaty za nadgodziny, których nigdy nie przepracowali. Tym sposobem wyłudzili około 492 tys. zł. Sąd Okręgowy w Legnicy wydał wyrok ws. czterech pracowników Zakładów Górniczych Lubin, którzy przez ponad pięć lat fałszowali dokumentację dot. ewidencji czasu pracy.

Przestępczy proceder trwał od stycznia 2013 r. do marca 2018 r. Polegał on na poświadczaniu przez czterech pracowników KGHM nieprawdy dotyczących nadgodzin, których faktycznie nie przepracowali.

– Działali wspólnie i w porozumieniu, z góry powziętym zamiarem i przy wykorzystaniu tej samej sposobności w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez wprowadzenie w błąd, co do ilości faktycznie przepracowanych nadgodzin – informuje Jarosław Halikowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Legnicy.

Opisane oszustwo doszło do skutku, m.in. dlatego, że jeden z oskarżonych – Tadeusz I. – był kierownikiem działu normowania, odpowiedzialnym za naliczanie wynagrodzeń.

– Poświadczał nieprawdę w kartach kontrolnych, co do liczby godzin pracowników tego działu oraz rodzaju wykonywanych czynności, czym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie ok. 492 tys. zł – wyjaśnia sędzia.

Wspomniany Tadeusz I. został skazany na półtora roku więzienia, musi też zapłacić grzywnę w wysokości 50 tys. zł.

– Pozostałym trzem oskarżonym, czyli Pawłowi K., Piotrowi S. i Piotrowi P. sąd wymierzył kary po roku pozbawienia wolności oraz po 30 tys. zł grzywny. W stosunku do nich jednak zawieszono wykonanie kary na okres próby jednego roku. Ponadto sąd zobowiązał ich do informowania o przebiegu okresu próby raz na 6 miesięcy – dodaje Jarosław Halikowski.

Wszystkim czterem oskarżonym sąd nakazał również naprawić szkody na rzecz KGHM-u, poprzez zapłatę określonych kwot. Najwięcej, bo aż 188 tys. zł, musi zwrócić Tadeusz I. Natomiast Piotr P., Piotr S. i Paweł K. odpowiednio 123 tys. zł, 97 tys. zł i 83 tys. zł.

Wyrok jest nieprawomocny.

Źródło: SzK/www.lubin.pl

Przeczytaj także

Nowe na stronie