REKLAMA

spot_img

Seria włamań w Legnicy. Spółdzielnia mieszkaniowa apeluje do lokatorów

Cztery włamania do mieszkań i dwie nieudane próby – to bilans tylko jednego dnia na legnickich Piekarach. Złodzieje grasowali po osiedlu w czwartek. W piątek zostali zatrzymani przez policję. Legnicka Spółdzielnia Mieszkaniowa ostrzega lokatorów i prosi o ostrożność.

Apelujemy do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności przy wpuszczaniu obcych osób do naszych budynków mieszkalnych. Domofon jest skutecznym narzędziem ochrony przed włamaniami i kradzieżami. Niestety, często otwieramy drzwi nieznajomym osobom, które podają się za listonoszy lub pracowników spółdzielni. Nie możemy pozwalać na to, aby każda osoba, która poprosi o wstęp, wchodziła bez kontroli do naszego miejsca zamieszkania – czytamy w komunikacie największej legnickiej spółdzielni mieszkaniowej.

W dalszej części komunikatu LSM ubolewa, że niestety, wielu z nas postępuje dokładnie w ten sposób. Otwieramy drzwi domofonu, nie zadając pytania “kto tam?”. A takie zachowanie jest nieodpowiedzialne wobec naszych sąsiadów, którzy mogą być nieobecni w danym momencie i paść ofiarą włamania. Klatki schodowe często są też miejscem, w którym przechowywane są rowery, wózki dziecięce i inne wartościowe rzeczy, które domofon ma chronić.

– Nierozważne wpuszczanie obcych wiąże się również z ryzykiem zanieczyszczania i dewastacji klatek. Łupem złodziei padają miedziane części instalacji i termozawory. Koszty takich napraw i remontów w solidarnie obciążają wszystkich mieszkańców nieruchomości – podkreśla spółdzielnia.

I radzi lokatorom. – Jeśli otwieramy drzwi osobom, które podają się za listonoszy, pracowników spółdzielni lub innych służb, powinniśmy zawsze wychodząc na klatkę schodową zweryfikować ich tożsamość. Możemy zadzwonić do odpowiedniej służby lub spółdzielni, aby upewnić się, że w danym momencie taka kontrola jest rzeczywiście przeprowadzana. Osobę, która chce wejść do budynku powinniśmy zapytać o jej imię oraz cel wizyty. Jeśli mamy wątpliwości co do tożsamości takich osób, powinniśmy skontaktować się z policją i powiadomić spółdzielnię.

Przeczytaj także

Nowe na stronie