REKLAMA

spot_img

W Legnicy mamy najdroższe paliwo na Dolnym Śląsku!

Od kilku lat ceny na legnickich stacjach są wyższe niż na stacjach w sąsiednich miastach, często nawet kilkadziesiąt groszy na litrze. Szokuje fakt, że taniej jest nawet we Wrocławiu.

Kilka lat temu, po interwencji Miejskiego Rzecznika Praw Konsumentów Tomasza Strojka, sprawę badał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Urzędnik wystąpił do tej instytucji, by ta sprawdziła, czy w Legnicy nie jesteśmy świadkami zmowy cenowej.

UOKiK sytuacji w Legnicy się przyjrzał i stwierdził, że dowodów na zmowę cenową nie ma. Temat przycichł, tymczasem ceny na stacjach w Legnicy nadal straszą. Taniej jest nawet we Wrocławiu!

Temat jednak wrócił w ramach toczącej się w mieście kampanii wyborczej. Andrzej Mieloch, kandydat do rady miejskiej z ramienia komitetu obywatelskiego LEGNICA OD NOWA, poprosił UOKiK o wyjaśnienia.

– Można zauważyć, że ceny na stacjach różnych koncernów, kształtują się na tym samym poziomie. Chodzi o paliwa podstawowe: olej napędowy i etylina 95. Rodzi się pytanie gdzie tutaj konkurencja?  Dodatkowo, w pobliskich miejscowościach jak Jawor czy też Lubin możemy zatankować dużo taniej. Różnica w cenie wynosi nawet 20-30 groszy na litrze. Dlaczego mamy tankować drożej niż mieszkańcy pobliskich miast? – pisze na Facebooku Andrzej Mieloch

Przeczytaj także

Nowe na stronie