W sobotę Dzień Kolejarza. W rodzinie Liptaków to wielkie święto

15 lat temu maszynista Mariusz Liptak poprowadził pierwszy w historii Kolei Dolnośląskich pociąg z Kłodzka do Legnicy. Konduktorką na pokładzie była Małgorzata Liptak. Małżeństwo z Chocianowa w pojazdach KD można spotkać do dziś. W najbliższą sobotę razem z całą rodziną będą świętować Dzień Kolejarza.

Liptakowie to prawdziwa kolejarska rodzina. Mariusz Liptak „za szybą” spędził już prawie 40 lat. Pani Małgorzata pasażerów obsługuje od 15 lat. Syn Dawid poszedł w ślady ojca dekadę temu. Dziś jest instruktorem – szkoli maszynistów na symulatorze. Na tym jednak nie koniec w temacie kolejowych wątków w rodzinie. Żona Dawida jest kierowniczką pociągu Kolei Dolnośląskich. Kolejarzami są również wujek i kuzyn.

4:15 do Legnicy

Mariusz Liptak cieszy się na kolei powszechnym szacunkiem. To maszynista z 40-letnim doświadczeniem. Młodsi koledzy z firmy mówią o nim, że to „gatunek na wymarciu”. Prawdziwy profesjonalista, stara, dobra szkoła.

Mariusz i Małgorzata Liptak razem w domu i pociągu Kolei Dolnośląskich. Fot. Konrad Dąbkiewicz

– Przez 15 lat pracy w KD na zwolnieniu byłem raz, gdy skręciłem nogę. Tak bolało, że nie wsiadłbym do pociągu – śmieje się pierwszy maszynista Kolei Dolnośląskich.

Jak sam przyznaje, na torach nic go już nie może zaskoczyć. Jest pierwszym maszynistą w historii Kolei Dolnośląskich. To on 14 grudnia 2008 roku o godz. 4:18 odjechał pociągiem marszałkowskiego przewoźnika z Kłodzka do Legnica. Bilety sprzedawała i sprawdzała w nim żona – Małgorzata Liptak.

Rówieśnicy Kolei Dolnośląskich

– Na początku było nas ośmiu maszynistów. Do dziś ostało się nad dwóch z tej pionierskiej ekipy. Przez te 15 lat Koleje Dolnośląskie z małej firmy z taboru złożonego z kilku szynobusów stały się ogromnym przewoźnikiem, jednym z najlepszych w kraju. Pracować w KD to jest zaszczyt i prestiż – mówi Mariusz Liptak.

Pierwszy maszynista KD powoli myśli o emeryturze. – Bo ile można patrzeć na tory, czas zrobić miejsce młodym – śmieje się. O kontynuowanie rodzinnej tradycji martwić się nie musi. I nie chodzi nawet o syna, Dawida. – Mój kilkuletni synek przejawia ogromne zainteresowanie koleją. Coś czuję, że pójdzie w nasze ślady i też kiedyś zostanie kolejarzem – zdradza Dawid Liptak.

Dawid Liptak szkoli maszynistów Kolei Dolnośląskich na symulatorach. Fot. Konrad Dąbkiewicz

Spotkanie rodziny Liptaków z lokalnymi dziennikarzami wymyślił i zaaranżował Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich.

– Pan Mariusz i Pani Małgorzata są rówieśnikami Kolei Dolnośląskich. Chcieliśmy w przededniu Dnia Kolejarza pochwalić się tymi wspaniałymi, pełnymi pasji ludźmi. Właśnie tacy ludzie zbudowali naszą spółkę i warto, by świat o nich usłyszał – mówi rzecznik marszałkowskiego przewoźnika.

REKLAMA

spot_img

Przeczytaj także

REKLAMA

spot_img

Nowe na stronie