Miał trzymać się z dala od własnej matki, ale wrócił do jej mieszkania i rozsiadł się przed telewizorem. Gdy na miejsce przyjechali policjanci, 43-latek tłumaczył, że nie ma dokąd pójść. To nie pierwszy raz, gdy zlekceważył sądowy zakaz. Teraz może trafić za kratki nawet na 5 lat.
Do zdarzenia doszło w jednej z miejscowości w powiecie jaworskim. Około godziny 21 policjanci z Bolkowa otrzymali zgłoszenie od 66-letniej kobiety. Jej syn po raz kolejny pojawił się w mieszkaniu, mimo że obowiązywał go sądowy zakaz zbliżania się do matki.
Jak ustalili funkcjonariusze, 43-latek był już wcześniej karany za znęcanie się nad kobietą. W związku z tym przestępstwem Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze orzekł wobec niego zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej.
Mimo sądowego nakazu mężczyzna ponownie znalazł się w mieszkaniu matki. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, zastali go leżącego na kanapie i oglądającego telewizję. Zapytany, dlaczego przebywa w lokalu wbrew obowiązującemu zakazowi, odpowiedział, że nie ma gdzie się podziać.
Funkcjonariusze nakazali mu oddanie kluczy do mieszkania i jego natychmiastowe opuszczenie. 43-latek wykonał polecenia policjantów.
Na tym jednak sprawa się nie kończy. Za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu mężczyźnie grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

