Dziecko runęło do skalnej szczeliny. Akcja ratunkowa w Górach Stołowych

To mogło zakończyć się niewyobrażalną tragedią. Kilka chwil nieuwagi wystarczyło, by mały turysta wpadł do jednej z głębokich szczelin na Szczelińcu Wielkim. Dziecko spadło około 8–10 metrów i zatrzymało się dopiero na wystającym głazie. Ratownicy nie mają wątpliwości – to właśnie on najprawdopodobniej uratował chłopcu życie.

Dramatyczne chwile rozegrały się na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych. Mały chłopiec podczas wycieczki na Szczeliniec Wielki na moment oddalił się od rodziców i zszedł z wyznaczonego szlaku. Chwilę później wpadł do jednej z licznych skalnych szczelin.

Upadek zakończył się po około 8–10 metrach na znajdującym się wewnątrz głazie. To właśnie on zatrzymał dalszy lot dziecka i – jak podkreślają ratownicy Sudeckiej Grupy GOPR – najprawdopodobniej ocalił mu życie.

Ratownicy przy użyciu technik linowych wydobyli chłopca ze szczeliny, zabezpieczyli go w materacu próżniowym, a następnie – z pomocą strażaków z Radkowa, Nowej Rudy, Kudowy-Zdroju i Kłodzka – przetransportowali do Karłowa. Tam dziecko zostało przekazane zespołowi ratownictwa medycznego.

Ratownicy wykorzystali tę akcję, by ponownie zaapelować do turystów o zachowanie szczególnej ostrożności. Jak podkreślają, w Górach Stołowych nawet kilka kroków poza wyznaczonym szlakiem może mieć tragiczne konsekwencje. Teren pełen jest głębokich szczelin, urwisk i skalnych pułapek, które często są niewidoczne na pierwszy rzut oka.

Przed każdą górską wycieczką warto zainstalować aplikację Ratunek, zapisać numer alarmowy GOPR – 985 oraz przede wszystkim nie schodzić z wyznaczonych szlaków i przez cały czas pilnować dzieci.

Przeczytaj także

Nowe na stronie