„Mamo, ratuj nas!” – dramatyczne krzyki kobiety dochodzące z telefonu miały przekonać seniorkę, że jej syn i synowa walczą o życie. Oszustka podająca się za lekarkę wmówiła mieszkance Legnicy, że jej bliscy zachorowali na ebolę i pilnie potrzebują drogiego lekarstwa. Przerażona kobieta uwierzyła w tę historię i przekazała nieznajomemu 50 tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 22 października. Na telefon stacjonarny legniczanki zadzwoniła kobieta podająca się za lekarkę. Poinformowała, że syn i synowa seniorki są w ciężkim stanie z powodu zakażenia ebolą, a ich życie może uratować jedynie kosztowny lek.
– Aby uwiarygodnić historię, oszuści zadbali o dramatyczne tło rozmowy. W słuchawce rozlegały się krzyki kobiety błagającej: „Mamo, ratuj nas!”. Seniorka uwierzyła, że słyszy własną synową – relacjonuje aspirant Anna Terasa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Rzekoma lekarka poleciła jej przygotować gotówkę. Około godziny 16.00 do mieszkania przyszedł nieznajomy, któremu kobieta przekazała 50 tysięcy złotych.
Oszustka przez cały czas utrzymywała seniorkę na linii, nie pozwalając jej zakończyć rozmowy. W ten sposób uniemożliwiała kontakt z rodziną i sprawdzenie, czy bliskim rzeczywiście coś grozi.
Legniccy policjanci ostrzegają, że przestępcy celowo wywołują strach i presję czasu, aby ofiara nie zdążyła zweryfikować przekazywanych informacji.
Jak nie dać się oszukać?
- Rozłącz się i zadzwoń do rodziny. Sprawdź informację, korzystając ze znanego Ci numeru telefonu.
- Nie przekazuj pieniędzy nieznajomym, nawet jeśli twierdzą, że działają w imieniu lekarza lub szpitala.
- Nie ulegaj presji. Płacz, krzyki i ponaglanie mogą być elementem oszustwa.
- Powiadom policję. Jeśli pieniądze zostały już przekazane, natychmiast zadzwoń pod numer 112.
Ostrzeż rodziców, dziadków i starszych sąsiadów. Jedna rozmowa może uchronić ich przed utratą oszczędności całego życia.

