Do niepokojącego zdarzenia miało dojść 18 lipca – w sobotni wieczór – na placu zabaw przy ul. Polarnej w Legnicy. Jak poinformowała „Gazeta Wyborcza”, dwie 13-letnie dziewczynki z Ukrainy miały zostać zaatakowane przez kobietę po tym, jak rozmawiały ze sobą w języku ukraińskim.
Według relacji matki nastolatek, opublikowanej przez „Gazetę Wyborczą”, kobieta miała zwrócić dziewczynkom uwagę, mówiąc, że skoro są w Polsce, powinny mówić po polsku. Chwilę później doszło do rękoczynów. Jedna z 13-latek miała zostać uderzona pięścią w twarz, druga w szyję. Do internetowego wpisu dołączono zdjęcie przedstawiające ślad na twarzy jednej z dziewczynek.
„Gazeta Wyborcza” podkreśla, że przedstawia relację matki nastolatek i że nie jest znana wersja wydarzeń drugiej strony.
Sprawą zajmuje się już legnicka policja.
– Otrzymaliśmy zgłoszenie w tej sprawie. Obecnie prowadzimy czynności, które mają ustalić, co rzeczywiście się wydarzyło oraz personalia osób uczestniczących w tym zdarzeniu – powiedziała Pulsowi Legnicy asp. Anna Tersa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Na tym etapie postępowania policja nie informuje o szczegółach ani o ewentualnych zarzutach. Funkcjonariusze wyjaśniają przebieg zdarzenia i weryfikują wszystkie okoliczności zgłoszenia.

