Nawet 41 stopni Celsjusza w cieniu – takie wartości pokazują najnowsze prognozy dla początku sierpnia. Jeśli scenariusz się sprawdzi, Dolny Śląsk znajdzie się w samym centrum rekordowej fali upałów, a Legnica może należeć do najgorętszych miast w kraju.
Po kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda szykuje prawdziwy zwrot. Synoptyczne modele wskazują, że już pod koniec przyszłego tygodnia nad Polskę napłynie bardzo gorące powietrze z południa Europy. Najwyższe temperatury prognozowane są właśnie dla zachodniej części kraju, w tym Dolnego Śląska.
Pierwsze oznaki ocieplenia pojawią się już w najbliższy weekend. Temperatura na Dolnym Śląsku może zbliżyć się do 30 stopni Celsjusza, choć miejscami nadal możliwe będą burze. Krótkie ochłodzenie na początku przyszłego tygodnia ma być jedynie chwilowe. Według prognoz wyraźny wzrost temperatur rozpocznie się od środy, 29 lipca.
Najnowsze wyliczenia europejskiego modelu ECMWF, analizowane przez meteorologów IMGW, wskazują, że kulminacja fali gorąca przypadnie na przełom lipca i sierpnia. W zachodniej Polsce, szczególnie na Dolnym Śląsku, temperatury mogą przekroczyć 40 stopni Celsjusza. Na niektórych mapach prognostycznych pojawiają się wartości sięgające nawet 41°C w cieniu. To jednak prognoza długoterminowa, która w kolejnych dniach może jeszcze ulec zmianie.
Meteorolodzy podkreślają, że tegoroczne lato jest wyjątkowo zmienne. Po okresach intensywnych opadów i temperatur znacznie poniżej normy następują nagłe fale ekstremalnych upałów. Dni z umiarkowaną temperaturą, wynoszącą około 24–26 stopni, należą w tym roku do rzadkości.
Na razie warto jednak zachować ostrożność w interpretacji prognoz. Do początku sierpnia pozostało jeszcze kilka dni, dlatego zarówno przewidywane temperatury, jak i zasięg największych upałów mogą zostać skorygowane wraz z kolejnymi aktualizacjami modeli pogodowych.

