Awaria prądu okazała się skutkiem włamania. Gdy właściciel firmy poszedł sprawdzić, dlaczego zakład został pozbawiony zasilania, natknął się na włamywacza. Ten zaatakował go i próbował uciec. Dzięki zdecydowanej postawie przedsiębiorcy oraz błyskawicznej reakcji policjantów z Legnicy 43-letni mieszkaniec miasta został zatrzymany. Jak ustalili śledczy, to nie był jego pierwszy atak na tę rozdzielnię.
Do zdarzenia doszło na terenie jednej z legnickich firm. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Legnicy otrzymał zgłoszenie o ujęciu sprawcy włamania do rozdzielni transformatorowej. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
– Właściciel firmy został wcześniej poinformowany przez pracownika o braku zasilania na terenie zakładu. Kiedy poszedł sprawdzić przyczynę awarii, zauważył ślady włamania do rozdzielni transformatorowej. Po wejściu do środka został zaatakowany przez znajdującego się tam mężczyznę, który próbował uciec z miejsca zdarzenia. Właściciel zdołał go jednak obezwładnić i powiadomił Policję – mówi asp. Anna Tersa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Po przyjeździe funkcjonariuszy właściciel wskazał zatrzymanego mężczyznę. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli czynności procesowe.
Na miejscu ujawniono plecak należący do 43-letniego mieszkańca Legnicy oraz porozrzucane narzędzia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że sprawca dostał się do wnętrza rozdzielni po wyrwaniu kraty wentylacyjnej.
Śledczy ustalili również, że nie było to pierwsze włamanie do tego obiektu. Dwa dni wcześniej z rozdzielni skradziono elementy instalacji elektrycznej i przewody. Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że za tamto włamanie również odpowiada zatrzymany 43-latek.
Mężczyzna trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która przeprowadziła oględziny i zabezpieczyła ślady.
Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie zatrzymanego zdecyduje sąd.

