Pokazali grzyba AI. Odpowiedź przyszła w kilka sekund, ale błędna!

Zdjęcie grzyba, kilka sekund oczekiwania i gotowa odpowiedź: jadalny czy trujący. Coraz więcej osób korzysta z aplikacji i sztucznej inteligencji, by rozpoznawać okazy znalezione w lesie. Problem w tym, że AI potrafi się pomylić – i to bardzo niebezpiecznie. Jak informuje portal TuWrocław.com, test przeprowadzony na ponad tysiącu zdjęć grzybów pokazał, że nawet najlepszy z badanych modeli prawidłowo rozpoznawał gatunek tylko w 65 procentach przypadków. Wrocławscy toksykolodzy ostrzegają: takiej odpowiedzi nie wolno traktować jako podstawy do decyzji o zjedzeniu grzyba.

Konsekwencje pomyłek lekarze z Oddziału Toksykologii i Chorób Wewnętrznych przy ul. Koszarowej we Wrocławiu obserwują każdego roku. Jak podaje TuWrocław.com, w ciągu ostatniej dekady z powodu zatruć grzybami hospitalizowano tam 103 osoby.

Liczba zatruć mocno różni się w zależności od sezonu. W 2017 roku do szpitala trafiło 21 osób, w 2024 roku – 11, a w 2025 roku tylko dwie. Od początku 2026 roku hospitalizowany był jeden pacjent, ale grzybowy sezon dopiero się rozpoczął.

– Liczba przypadków jest w dużej mierze uzależniona od warunków pogodowych i hydrologicznych, które wpływają na obfitość występowania grzybów – wyjaśnia cytowany przez portal lek. Andrzej Antończyk, zastępca lekarza kierującego Oddziałem Toksykologii i Chorób Wewnętrznych.

Co ciekawe, do szpitala z ciężkimi zatruciami trafiają również osoby przekonane, że na grzybach znają się doskonale. Wieloletnie doświadczenie w grzybobraniu nie daje więc stuprocentowej ochrony przed fatalną pomyłką.

Objawy nawet po dwóch dobach

Zatrucia grzybami mogą przebiegać bardzo różnie. Czasem kończą się dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi, ale niektóre toksyny atakują układ nerwowy lub prowadzą do ciężkiego uszkodzenia wątroby i innych narządów.

Szczególnie zdradliwe jest to, że objawy zatrucia nie zawsze pojawiają się szybko. W przypadku niektórych toksyn mogą wystąpić dopiero po kilkudziesięciu godzinach, nawet do dwóch dób po posiłku. Wtedy chory może już nie łączyć pogorszenia samopoczucia z grzybami, które wcześniej zjadł.

AI pomyliła się w co trzecim przypadku

Dodatkowym ostrzeżeniem są wyniki eksperymentu analityka sztucznej inteligencji Piotra Migdała, na który powołuje się TuWrocław.com. Sprawdził on 16 modeli AI na ponad tysiącu fotografii grzybów.

Rezultaty nie pozostawiają złudzeń. Nawet najlepszy model poprawnie identyfikował gatunek jedynie w około 65 procentach przypadków. Co szczególnie niebezpieczne, wśród błędnych odpowiedzi zdarzały się przypadki, gdy trujący grzyb był rozpoznawany jako jadalny.

Dlatego lekarze przestrzegają przed traktowaniem telefonu jak elektronicznego atlasu, któremu można bezgranicznie zaufać.

– W przypadku jakichkolwiek wątpliwości dotyczących rozpoznania gatunku nie należy kierować się wyłącznie zdjęciem, aplikacją czy narzędziem AI – podkreśla Andrzej Antończyk.

Najbezpieczniejsza zasada pozostaje więc niezmienna: jeśli nie mamy całkowitej pewności, jaki grzyb znaleźliśmy – nie powinien trafić na talerz.

Źródło informacji: TuWrocław.com

Przeczytaj także

Nowe na stronie