Dramat 4-letniego Franka podczas wyścigu Tour de Pologne w Legnicy

Na ulicach Legnicy, w cieniu peletonu Tour de Pologne, rozegrał się dramat. Kilkuletni chłopiec nagle zakrztusił się cukierkiem i tracił oddech. W tłumie znalazła się starsza sierżant Joanna Podhalska z Wydziału Ruchu Drogowego w Zgorzelcu, która bez chwili wahania rzuciła się na pomoc.

Jej szybkie i zdecydowane działania sprawiły, że dziecko po kilku sekundach znów mogło oddychać. Na miejsce wezwano ratowników medycznych, którzy potwierdzili, że zagrożenie minęło.

Rodzice chłopca wysłali do komendy poruszający list, w który czytamy m.in.:

„Pani zdecydowane i profesjonalne działanie uratowało życie mojego dziecka. Dzięki Pani poświęceniu i wiedzy, po kilku sekundach od podjętej akcji, mój syn zaczął znów oddychać, a niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Jestem głęboko przekonany, że to Pani szybka reakcja sprawiła, że dziś mogę patrzeć na mojego syna w zdrowiu, a cała rodzina ma szansę na spokojniejsze życie.”

Starsza sierżant Joanna Podhalska wręczając chłopcu odblaski, nie tylko przywróciła mu oddech, ale na twarz dziecka powrócił także uśmiech.

Przeczytaj także

Nowe na stronie