Pierwsze ponadregionalne połączenie Kolei Dolnośląskiej do Świnoujścia – to bez wątpienia olbrzymi sukces spółki. Z kursującej w weekendy od 24 czerwca do 27 sierpnia 2023 linii skorzystało ponad 7 tysięcy pasażerów. Władze KD „idą za ciosem” i chcą jeździć także do Zakopanego i Warszawy.
O nowym pomyśle prezesa Kolei Dolnośląskich Damiana Stawikowskiego pisze Gazeta Wyborcza. Pomysł miał się pojawić w przestrzeni publicznej kilka tygodni temu.
– Rzeczywiście taki projekt jest obecnie analizowany, ale wniosek o tzw. otwarty dostęp do sieci kolejowej jeszcze nie został złożony – powiedział nam nieoficjalnie jeden z pracowników spółki.
Problemem, który może się pojawić na drodze regionalnego przewoźnika jest zbyt mało miejsca na liniach kolejowych.
Jak pisze Gazeta Wyborcza nie da pojechać ani przez Częstochowę, ani przez Ostrów Wielkopolski, bo w obu miejscach są problemy z odcinkami jednotorowymi. W przypadku połączenia do Zakopanego przeszkodę stanowi remont w okolicach Katowic.
Bez wątpienia oferta PKP Intercity nie jest wystarczająca, poza tym KD proponują pasażerom dużo wyższy komfort podróży, bo dysponuje najnowocześniejszym w Polsce, w większości elektrycznym taborem.
– Projekt jest cały czas analizowany, a każdy problem można rozwiązać. Jeździliśmy z sukcesem do Świnoujścia, dlaczego ma się nam nie udać z połączeniami do Zakopanego czy Warszawy – pyta retorycznie pracownik KD.

