Władza modli się o ciepłą zimę. Legnica nie ma pieniędzy na odśnieżanie

Urząd miasta ma poważny problem z podpisaniem umowy na odśnieżanie dróg w zbliżającym się wielkimi krokami sezonie zimowym. Rozpisany przez magistrat przetarg lada dzień wyląduje w koszu. Czy ekipie prezydenta Tadeusza Krzakowskiego z pomocą przyjdzie zima bez śniegu i mrozu?

Do przetargu ogłoszonego przez Zarząd Dróg Miejskich wpłynęła tylko jedna oferta. Chęć odśnieżania Legnicy wyraziła miejska spółka – Legnickie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Problem w tym, że cena, jaką LPGK zaproponowało ma się nijak do możliwości finansowych jej właściciela, czyli … miasta.

Na odśnieżanie Legnicy brakuje bez mała 1 mln zł

Przedmiotem przetargu jest umowa na „zimowe utrzymanie sieci dróg w granicach administracyjnych miasta od 1 listopada 2023 do 30 kwietnia 2024”. Przypomnijmy, że Zarząd Dróg Miejskich administruje 286,6 km dróg publicznych, z czego plan zimowego utrzymania obejmuje 166,18 km dróg publicznych w zakresie jezdni. Oprócz tego do ośnieżania przewidziane są chodniki wzdłuż wyznaczonych odcinków dróg obustronnie o długości 26,7 km.

Oferta LPGK opiewa na 1 711 303,20 zł brutto. Taka kwota dwukrotnie przerasta budżet, jakim dysponuje samorząd. ZDM poinformował już, że na odśnieżanie w sezonie 2023/2024 ma zarezerwowane 839 147,14  zł brutto. Wychodzi na to, że brakuje ponad 800 tys. zł!  Co z tym fantem zrobią w magistracie? Decyzja jeszcze nie zapadła, ale możemy spodziewać się unieważnienia przetargu i rozpisania nowego.

Pozostaje pytanie, czy LPGK, które zwykle odpowiada za odśnieżanie w Legnicy, zejdzie z ceny? Możliwe też, że prezydent dołoży do tego strategicznego zlecenia z napiętego już do granic możliwości budżetu.

REKLAMA

spot_img

Przeczytaj także

REKLAMA

spot_img

Nowe na stronie