REKLAMA

spot_img

Wstyd na całą Polskę. Marszałek płaci zaległości prezydenta Legnicy wobec teatru

– Nie zostawimy legnickiego teatru – te słowa powtórzył dziś czterokrotnie Krzysztof Maj, członek zarządu województwa dolnośląskiego na spotkaniu z aktorami i pracownikami Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy. Tegoroczne zaległości miasta wobec teatru przekroczyły już pół miliona złotych.

Ostatnio – niestety – nie spektakle i wydarzenia artystyczne sprawiają, że o legnickim teatrze mówi się w Polsce. To ostracyzm prezydenta Legnicy Tadeusza Krzakowskiego wobec tej instytucji.

– Całe środowisko teatralne aż huczy na temat tego, co dzieje się w Legnicy. Wypowiedzenie umowy jednemu z najlepszych teatrów w Polsce jest niezrozumiałe – mówił już marcu tego roku Jacek Głomb, dyrektor teatru.

Miasto swojego stanowiska nie zmienia, a dług rośnie. Wliczając majowe zaległości to już 625 tysięcy złotych.

Dziś odbyło się nieoficjalne spotkanie wicemarszałka Krzysztofa Maja z aktorami i pracownikami legnickiego teatru.

– Poprosiłem o to spotkanie, by zespół wiedział na czym stoimy, by uspokoić ludzi, byśmy mogli normalnie pracować. Myślę, że po spotkaniu ten spokój odzyskaliśmy – mówi dyrektor Jacek Głomb, ale o szczegółach nie chce rozmawiać. – Proszę pytać pana marszałka – dodaje.

Spotkanie było nieoficjalne więc stanowiska Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego – przynajmniej na razie – nie ma.

– Czterokrotnie padło dziś z ust pana marszałka stwierdzenie, że nas nie zostawi. Wypowiedziane zostało w obecności ponad 80 osób, które zasiadły tym razem na miejscach dla publiczności. To dla nas bardzo dużo – powiedziała nam jedna z osób uczestniczących w spotkaniu.

Gwarantowana umową kwota, jaką Urząd Miasta Legnicy powinien przekazać teatrowi w 2023 roku – to 1,5 mln złotych. Dotychczas nie wpłynęła ani złotówka. Umowę zawartą przez Radę Miejską Legnicy i Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego jednostronnie wypowiedział prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski.

Sprawa najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie.

– Uzasadnienie prezentowane przez Urząd Miasta Legnicy dotyczące jednostronnego wypowiedzenia umowy – w naszej ocenie – nie spełnia wymogów opinii prawnej. Znamy również stanowisko radcy prawnego legnickiego magistratu, prezentowane na sesjach rady miejskiej. Z posiedzenia na posiedzenie jest ono coraz bardziej niespójne – mówił nam przed tygodniem wicemarszałek Krzysztof Maj.

Zaległości prezydenta płaci teraz urząd marszałkowski. W przeciwnym razie teatr straciłby płynność finansową.

Przeczytaj także

Nowe na stronie